Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podświetlenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podświetlenia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 stycznia 2011

Daj dobry przykład - wyczyść swój komputer!

Z racji częstej wymiany i modyfikacji podzespołów, komputer mój przeleżał ostatni miesiąc na biurku, bez obudowy. Niestety, taka swoboda wiąże się z konsekwencjami. Cała płyta główna była mocno zabrudzona, mnóstwo kurzu dostało się we wszystkie zakamarki. Lśniące niegdyś radiatory procesora i chipsetu stały się po prostu brudne. Pusta obudowa stojąca w kącie, również zebrała warstwę brudu. Należało więc jakoś to wszystko ogarnąć. Pomogła mi ściereczka z mikrofibry i patyczki higieniczne, a do zmycia past termoprzewodzących najlepszy i najtańszy - aceton.
Na zdjęciu - świeżo wyczyszczona płyta główna, na której można (wreszcie) dokładnie obejrzeć zestaw jaskrawych radiatorów, zamontowanych dwa miesiące temu:

Wreszcie sfotografowałem też chłodzenie spodu procesora, zmajstrowane z radiatora laptopa (Amilo Pro). Na odcinku, gdzie heatpipe mógł dotykać zakończeń lutów, został naklejony pasek taśmy termo bez odklejania papieru.

Wracajmy do tematu; Scythe Mugen I z procesora i Thermalright HR 05 SLI zostały umyte w płynie do naczyń za pomocą szczoteczki do zębów:) Tu muszę zaznaczyć, że aluminiowy Mugen był dużo bardziej "odporny" na mycie niż niklowany HR 05.
Pora na czyszczenie pozostałych elementów, czyli wszystkich wentylatorów, dysków, pamięci, karty graficznej (zwłaszcza układu chłodzenia), zasilacza oraz samej obudowy. Po zamontowaniu wszystkiego na swoim miejscu, kable zostały "poukładane" i skrępowane opaskami (wiem, ładu w tym nie ma, ale długość kabli nie pozwalała na wymyślne układanie, głownie chodziło głównie o to żeby nie wystawały z obudowy). Przy tej okazji, zamontowałem sobie wcześniej już pokazywane, czerwone katody - jedną w listwie nad Mugenem, drugą nad przednim wentylatorem obudowy.

Na prawym zdjęciu wprawne oko zauważy nabyty w cenie 3 zł ozdobny grill biohazard:)
Tutaj widać neony podczas pracy (zdjęcie nieco rozmyte i przejaskrawione, ale widać chociaż co oświetlają):

Zatem czyńmy porządki w swoich komputerach! Odwdzięczą się one niższymi temperaturami pracy i będą cieszyć oko każdego, zamiast odstraszać kłakami kurzu:)

środa, 1 grudnia 2010

Uległem...

... czarowi zimnych katod... Zawsze byłem zdania, że diody nadają klimat, diody podkreślają detale, diody są niedrogie i bezawaryjne. Ale te neony dostałem na tyle tanio że je polubiłem:)

piątek, 25 lipca 2008

więcej światła...!

Do zbudowania kolejnego obwodu oświetlającego mój komputer użyłem:
  • 4 diod białych FLUX (5x5 mm)
  • około metra kabla ze starej pralki (he, he) który oczywiście okazał się za krótki:-P
po skleceniu do kupy wygląda to tak:

(tak jest to zamontowane, tyle że od spodu tejże blachy...) i test z baterią:)
Aha, warto byłoby w tym miejscu wspomnieć czym się różnią diody FLUX od zwykłych... Poza widoczną różnicą, diody typu FLUX są bardziej energooszczędne i mają kąt świecenia 100 stopni (zamiast małej plamki światła dają rozproszony krąg). Są niestety droższe i ciulowo się je lutuje z powodu krótkich nóżek. No i są kwadratowe więc nie zrobimy dla nich otworów wiertarką...:)

A tak się prezentuje obecnie mój komp:

piątek, 11 lipca 2008

Proste oświetlenie

Kupiłem sobie bezbarwne LEDy 10mm:) Z zamiarem zrobienia wreszcie oświetlenia... Ale zabrakło mi przewodów. Aż tu nagle...
Tak, zdaję sobie sprawę że te słuchawki to oryginalne iRivery. Niestety spier...
...wszym maja odmówiły posługi;] Teraz przydały się do stworzenia oświetlenia w moim komputerze.
Układ jest banalnie prosty, w jego skład wchodzą:
  • 4 diody LED 10mm bezbarwne 25cd na 3,5V,
  • świętej pamięci słuchawki (sam kabel oczywiście),
  • przełącznik 2-pozycyjny z samochodu marki Żuk,
  • no i jeszcze 2 bolce z gniazda molex (ze starego CD-ROMu)
Diody są połączone szeregowo:

aha, nie świecą one w magiczny sposób, to tylko odbicie lampy błyskowej:)

Trochę mi żal było tych słuchawek...