Miało być budżetowo, ale taki biały kruk się trafił że musiałem. Będzie srogo.
Karta zajmuje 4 (CZTERY) sloty. Absolutnie masywny radiator z dwoma wentylatorami 120 mm NF-A12.
Miało być budżetowo, ale taki biały kruk się trafił że musiałem. Będzie srogo.
Bardzo miło ze strony austriackiego producenta wentylatorków, że udostępnił kody kolorów swojej marki, oto one:
Pantone: 483C (brown) / 2309C (beige)
RAL: 8015 (brown) / D2 060 85 10 (beige)
Tym sposobem, bo niemałej łamigłówce mieszalniczej, udało się rzucić nieco koloru na ten projekt.
W poprzednim poście o tym projekcie zapomniałem wrzucić fotek z wycinania wielkiego otworu pod trzy sufitowe wentylatory. Tak to było:
Miejsca może nie ma zbyt dużo, ale to kwestia odpowiedniego planowania.
Obudowę trzeba było jednak roznitować na pojedyncze ścianki, ale nie ma problemu - będzie można ją bardziej cwanie pomalować.
Front musiał być wycięty nowy, normalnie laserem ☺ Bo jednak było w tym froncie bardzo dużo fabrycznych dziur, niemożliwych do zamaskowania w inny sposób. Może będzie nawet ładnie!Bez zbędnego rozwodzenia się - vinyl wrap folią Oracal 641.

Potrzebowałem komputera z oknem po lewej stronie - tzw. reverse case. Taki układ pokoju, co pan zrobisz! Okno po lewej chciałem mieć głównie ze względów praktycznych, żeby móc szybko dostać się do podzespołów bez rozbebeszania całego biurka z ukrytymi kablami. No i żeby komputer pokazywał światu swoją ciekawszą ściankę. Gotowe obudowy typu reverse są dość drogie i niezbyt ładne. A zupełnie przypadkiem miałem idealną kandydatkę do... obrócenia jej do góry nogami. Przed państwem Fujitsu Siemens:
Gdy przekonałem się, jaką kulturę pracy mają wentylatory Noctua, nawet te stare i z dużym przebiegiem, polubiłem ich unikalny kolor. Tym sposobem wykiełkowała myśl o motywie przewodnim tego moda. Wszystkie wentylatory miały być od austriackiego producenta, a reszta podzespołów nich się grzecznie dostosuje swoją kolorystyką...